uberwyzwolone blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2008

kac.

Brak komentarzy

agnes: glowa mnie boli dalej :(
kate: tabletki łykałaś?
agnes: hahahahaha
agnes: ahahahaha
agnes: zapomnialam
agnes: ehejejeje
agnes: jest coś takiego jak kac-daun?
kate: jak widać :D

apsik: śniło mi się, że sobie robiłam operację plastyczną cycków.
ban: łoooo.
apsik: operował mnie kierowca z C******.
ban: jak było?
apsik: a zamiast znieczulenia się bzykaliśmy.
apsik: fantastycznie, ale trochę drastycznie, hmm.
apsik: :P
apsik: czy to oznacza, że mam nasrane we łbie?

how high?

Brak komentarzy

z racji tego, ze pracownicze gg niedługo zniknie, robię przegląd archiwum.
zatem, szykujcie się!

kate

kate: tussipect bdb ^^
apsik: :d
apsik: ile zezarłas :P?
kate: yyyy. dzisiaj sześć?
kate: czuję się, jakbym pływała w jacuzzi z pianą o zapachu knorrowego sera w ziołach.

kate: i dużo wódzi.
apsik: dużo? jak dużo? :>
apsik: *z błyszczącymi oczkami*
kate: ban nie kupiła sobie stanika za dwie stówy, a ty jesteś po wypłacie :P
kate: więc TAK DUŻO ;>

ban: Dżordas…. kochałbyś mnie
bardziej z tipsami i w kozaczkach?
kate: ja
myślę, że wystawiłby cię na balkon i udawał, że jesteś doniczką.

ban: co za świania przejechała Bambiego?!
kate: a nie wiem, zbiegł z miejsca
zdarzenia.
ban: oj.
ban: znaczy co? jestem wdową?
kate: ja nie wiem.
jeśli Dżordas ma cętkowany puchaty ogonek, to chyba tak.

kate: i zamiast „kurwa” można mówić „wurwa”, a zamiast „pierdolnąć” – „piergolnąć”.
apsik: a jaką widzisz alternatywę dla „chuja”?
kate: jeszcze nie widziałam altrenatywy… dla chuja.

i BUŁKA!

apsik: *siedzi na barierce przy przystanku* mam już drugiego rowa. poziomo.
kate: *wykreśliła znak plusa w powietrzu*
apsik: jeszcze trochę i będę miała logo Red Hot Chili Peppers!

statusowo.

Brak komentarzy

status agns:
„złap go za krocze i jusz lądujesz w luznku ostro rżnieta”

kate: a ja tylko rękę do jego kieszeni wkładałam! to się liczy?

… ale nie mogłam się powstrzymać:

kate: *wyposażyła się w latarnię, długą linę, prowiant na trzy dni oraz kapelusz Indiany Jonesa i poszła szukać ostatniego wpisu*
ban: *Pogo wyposażył się w deskorolkę, jojo i gumowego kurczaka, po czym popędził za babcią*

tej kryptoreklamy właśnego potomstwa dopuściłam się znowu ja, ban.

hear, hear!

1 komentarz

„Byłem kiedyś niepijącym, niepalącym wegetarianinem i… był to naprawdę najsmutniejszy okres w moim życiu!”

~ Robert Downey Jr.

forash: no i my na te foty kiedys sie musimy ustawic:D widzialem te co Ci robila Kaśka.
forash: to z cycem fajne jest :D
kate: fajne by było jakby nie cyc właśnie.
kate: ułożył się tak jakby miał wyskoczyć zaraz stamtąd z okrzykiem „wheeeeee! wolnooość!”
forash: nadałaś im imiona to teraz one będą walczyć o niepodległość. :P


  • RSS