ban: kupmy snajperkę i przeprowadźmy zamach stanu!
apsik: ooooo! *przestrach z zachwytem*
ban: a potem prezydentem zostanie apsik.
ban: i przez tydzień będą darmowe kondomy i wódka dla wszystkich.
kate: i apsik bedzie krzyczał z mównicy w sejmie „jest pięknie! rżnijmy się!”
apsik: i milka lila stars!
ban: tak, tak. one też będą darmowe.
apsik: mogę. *przytaknęła skromnie*